Sztuczna inteligencja miała przejąć od nas powtarzalne zadania i w ten sposób zaoszczędzić nam czas. I zrobiła to. Dlaczego zatem wcale nie jesteśmy mniej zapracowani?

W nowym artykule dla E-Miesięcznika Liberté! „Człowiek po automatyzacji” Anna Pietruszka i Agata Kowalska z CK LEGAL zwracają uwagę na paradoks korzystania z narzędzi AI. To dzięki nim zadania, które kiedyś zajmowały godziny, dziś możemy wykonać w kilka minut – tylko że „kupiony” w ten sposób czas wypełniamy kolejnymi zadaniami.

Efekt? Dokładamy sobie więcej i więcej pracy, której zautomatyzować się nie da, takiej jak interpretowanie danych, ocena ryzyka, podejmowanie decyzji i – przede wszystkim – branie za nie odpowiedzialności. „All work and no play” – a kiedy w piątek wybija 17, jesteśmy wykończeni.

W tym kontekście ekspertki CK LEGAL zwracają uwagę, że w erze AI wyzwaniem staje się nie tylko efektywne wykorzystywanie technologii, lecz także optymalne zarządzanie własnymi „zasobami poznawczymi”. Bo chociaż wszyscy zastanawiają się, czy AI zastąpi człowieka, zasadniejsze wydaje się pytanie, jak człowiek odnajdzie się w świecie, w którym coraz więcej zadań można zautomatyzować, ale najtrudniejsze decyzje i tak pozostają po jego stronie.

Artykuł Anny Pietruszki i Agaty Kowalskiej przeczytasz tutaj.