Postępowania dotyczące greenwashingu wobec znanych marek już trwają – a teraz UOKiK stawia kolejne zarzuty następnym spółkom. Tym razem na celowniku znalazły się Bolt, Tchibo oraz Zara. To wyraźny sygnał, że urząd coraz uważniej przygląda się temu, jak firmy komunikują kwestie środowiskowe i zrównoważony rozwój.
Zarzuty dotyczą między innymi wprowadzających w błąd deklaracji ekologicznych, które mogą sugerować konsumentom, że dana usługa lub produkt są bardziej przyjazne środowisku, niż wynika to z faktów. W przypadku Bolta chodzi o komunikaty dotyczące neutralności klimatycznej i kompensowania emisji, bez wyjaśnienia mechanizmów i realnego wpływu na środowisko. Tchibo i Zara mierzą się natomiast z zarzutami dotyczącymi ogólnikowych marketingowych haseł o „zrównoważonych kolekcjach”, które – zdaniem UOKiK-u – nie dają konsumentom wystarczających, weryfikowalnych informacji, co faktycznie kryje się za tymi deklaracjami.
To kolejny przykład na to, że eko-komunikacja bez twardych danych i pełnej transparentności może zostać uznana za nieuczciwą praktykę rynkową.
Warto pamiętać, że do 27 marca 2026 r. Polska ma obowiązek wdrożyć unijną dyrektywę Empowering Consumers for the Green Transition, która jednoznacznie zakazuje epatowania pseudo-ekologicznymi deklaracjami bez rzetelnego uzasadnienia i wprowadzania konsumentów w błąd. Przedsiębiorcy będą zobowiązani do stosowania nowych przepisów już od 27 września 2026 r.
A jak jest w twojej firmie? CK LEGAL ma dla was listę „zakazanych chwytów”:
- Umieszczanie oznakowania dotyczącego zrównoważonego charakteru, które nie jest oparte na systemie certyfikacji ani nie zostało ustanowione przez organy publiczne.
- Formułowanie twierdzeń dotyczących bycia eko („przyjazny dla środowiska”, „naturalny”, „biodegradowalny”, „neutralny dla klimatu”), jeśli nie jesteś w stanie udowodnić efektywności ekologicznej.
- Formułowanie twierdzeń dotyczących ekologiczności w odniesieniu do całego produktu lub całej działalności, jeżeli dotyczą one tylko określonego aspektu produktu lub konkretnego rodzaju działalności.
- Twierdzenie, że produkt ma neutralny, ograniczony lub pozytywny wpływ na środowisko pod względem emisji gazów cieplarnianych tylko na podstawie kompensowania emisji gazów cieplarnianych.
- Przedstawianie wymogów nałożonych na mocy prawa na wszystkie produkty należące do danej kategorii produktów na rynku unijnym jako cechy wyróżniającej twoją ofertę.
Krótka piłka – jeśli twierdzisz, że twój produkt jest eko, musisz mieć na to dowody. Nawet jeśli z wyprzedzeniem chwalisz się, że twoja firma osiągnie neutralność klimatyczną za 10 albo 15 lat – i szczerze w to wierzysz! – konsumenci i zewnętrzni eksperci muszą od ciebie dostać wgląd do realnego i szczegółowego planu, który potwierdzi, jak zamierzasz osiągnąć ten cel.
Skontaktuj się z ekspertami CK LEGAL – wspólnie zadbamy o pełną transparentność w twojej komunikacji.
